"Już samo zdrowie jest zwycięstwem."
Imieniny: Irma, Mikołaj, Łukasz























Muzyka "Abba - Sos"

Plik mp3 pochodzi z serwisu wrzuta.


Licznik

Hipnoza :..

Hipnoza jako relaks i terapia:

Hipnoza jest jedną z najciekawszych metod relaksu i terapii. Dzięki wprowadzeniu organizmu pacjenta w stan koncentracji na sobie, można wzmocnić w nim wszystkie siły, które pomogą zdrowo żyć, łatwo kontaktować się z ludźmi i bez strachu uczyć się nowych rzeczy. Odpowiednio zastosowane afirmacje hipnotyczne wyzwalają w pacjentach optymizm, pogodne spojrzenie na przyszłość, ułatwiają wyznaczenie sobie wymarzonych celów życiowych. Nie obciążone nawykowymi lękami myślenie daje nam do wyboru znacznie większy wachlarz możliwości, które do tej pory ukrywała nasza psychika. Hipnoza jest stanem sztucznie wywołanego snu za zgodą pacjenta. Głównymi zasadami prawidłowej terapii hipnotycznej jest zaufanie i współpraca między pacjentem i terapeutą.

Rys historyczny:
Termin "hipnoza" pojawił się w pierwszej połowie XIX wieku. Dla określenia sztucznie wywołanego, terapeutycznego snu, użył go po raz pierwszy szkocki lekarz, James Braid. Braid posłużył się greckim określeniem snu - hypnos. Dość niedawne wprowadzenie pojęcia "hipnoza" nie świadczy o tym, że samo zjawisko sztucznego snu ma także krótką historię. Wręcz odwrotnie - hipnotyzm jest stary jak świat. Ludzkość korzystała z niego - nieświadomie i świadomie - do poskramiania złych mocy, uzdrawiania, wtajemniczania w sekretne obrzędy, spajania własnej społeczności, podwyższania autorytetu władzy i poniżania wrogów. Miał hipnotyzm swoją starożytną nazwę - me-khenesis - co oznaczało "zdjęcie odpowiedzialności". Rozumiane w tym sensie, że jedna z osób seansu przejmowała na siebie moc wpływania na pozostałe osoby lub jednego partnera. Ponad 20 i więcej wieków temu zaobserwowano i zrozumiano, że niektórzy ludzie mają wrodzoną siłę psychiczną panowania nad innymi (charyzmę) lub potrafią się tej siły nauczyć. Do XIX wieku (naszej ery) nie rozumiano jednak, na czym ta siła polega. Do połowy XX wieku nie przypuszczano, że oddziaływanie mentalne drugiego człowieka, np. hipnotyzera, może także zmieniać fizjologię osoby, na którą się oddziałuje sztucznym snem lub jego rozmaitymi odmianami, zwanymi odmiennymi stanami świadomości.

Zjawisko, które współcześnie nazywamy hipnozą, znane było od dawna. Stosowali hipnozę - również w celach leczniczych egipscy kapłani, Asyryjczycy, Grecy czy też mnisi starożytnego Wschodu. Hipnoza stanowiła wtedy tak element kultury, jak i sposób leczenia. W późniejszych czasach hipnoza jako zjawisko wiązane z praktykami magicznymi została odrzucona i zapomniana. Za ojca nowożytnej hipnozy zwykło uważać się austriackiego lekarza Franciszka Antoniego Mesmera (1734-1815). Jednakże jego podejście do tego zjawiska dalekie było od dzisiejszej wiedzy. Mesmer zauważył, ze czasami podczas rozmów z pacjentami następowało zjawisko przesilenia objawiające się drgawkami, a następnie gwałtownym ustąpieniem objawów choroby. Początkowo wiązał to z bezpośrednim kontaktem lekarz-pacjent. Później okazało się, ze te same objawy występowały również wówczas, kiedy pacjent miał tylko kontakt z przedmiotami "namagnesowanymi" przez lekarza. Na tej podstawie wysnuł teorię, że istnieje "fluid", który osoba o specjalnych właściwościach ("magnetyzer") może przekazywać chorym także za pomocą rożnych przedmiotów. Teorię tą rozwinął pod wpływem znajomego, który zaproponował, by przeprowadzić zabieg przy pomocy przedmiotu nie "magnesowanego" uprzednio przez magnetyzera (placebo). Zabieg powiódł się, co zaowocowało założeniem, że odkryty przez Mesmera fluid jest czymś powszechnym w przyrodzie.

Ojciec hipnozy - F.J. Mesmer

Nazwany został "magnetyzmem zwierzęcym". Zabiegi Mesmera cieszyły się dużą popularnością we Francji, gdzie urządzał specjalne seanse. W zaadaptowanej do tego celu piwnicy ustawił balie z wodą, opiłkami metalu i kawałkami szkła. Dookoła sadzał pacjentów połączonych liną. Podczas seansu przechadzał się miedzy nimi dotykając ich i opowiadając o spodziewanych efektach. Pomimo spektakularnych sukcesów Mesmer został wyśmiany przez ówczesne środowisko naukowe, a jego metodę określono mianem szarlatanerii. Badania nad magnetyzmem zwierzęcym kontynuował uczeń Mesmera - markiz Chastenet de Puyseguer (1751-1825). Zauważył on, że w czasie seansów magnetycznych niektórzy chorzy zapadają w dziwny sen, w czasie, którego mogli chodzić, odpowiadać na pytania i wykonywać polecenia magnetyzera. Po obudzeniu nie pamiętali niczego z seansu. Stan ten nazwał sztucznym somnambulizmem i uznał, że jego źródłem jest wola magnetyzera. Kolejnym badaczem tego zjawiska był portugalski ksiądz Jose Custadio Faria (1755-1819). Odrzucił on teorię fluidu i jako pierwszy zwrócił uwagę na rolę sugestii w wywoływaniu transu. Pierwszym, który użył terminu "hipnoza" (hypnos - sen), był angielski lekarz James Braid (1795-1860). Jako pierwszy tez uznał, że zjawisko hipnozy opiera się na relacji pomiędzy hipnotyzerem i hipnotyzowanym (obecnie zjawisko to nazywa się "raportem") Nadal jednak nie doceniano roli, jaką w procesie hipnotyzowania pełni sugestia. Braid uważał, ze środkiem prowadzącym do hipnozy jest silne skupienie wzroku na jednym punkcie (podrażnienie siatkówki). Po raz pierwszy proces hipnotyzowania oparty głównie na sugestii zastosował lekarz z Nancy - Ambroise Auguste Liebeault (1825-1904) Od tego momentu - pomimo drwin ze strony oficjalnej nauki - hipnoza stała się przedmiotem intensywnych badań. Pomimo trafności spostrzeżeń dra Liebeault powstawały również teorie próbujące interpretować zjawisko hipnotyzowania na rożne inne sposoby.

Hipnoza stała się również - na krótko - przedmiotem badań ze strony twórcy psychoanalizy - Zygmunta Freuda. Nawiasem mówiąc istnieje podejrzenie, że koncepcja podświadomości i całej psychoanalizy narodziła się właśnie pod wpływem obserwacji hipnozy podczas pobytu Freuda w Nancy, gdzie był świadkiem eksperymentów z hipnozą prowadzonych przez profesora medycyny Jana Martina Charcota. Freud wprowadził hipnozę do swej codziennej praktyki w grudniu 1887 roku (21 lat po rozpoczęciu praktyki). Jednakże szybko stwierdził, że nie udaje mu się osiągać pełnej hipnozy u wszystkich pacjentów. Ponadto, jak stwierdził "zawiesza ona jakiekolwiek poznanie gry sił psychicznych" oraz "nie pozwala poznać oporu, który sprawia, że chory czepia się swojej choroby i tym samym walczy z wyzdrowieniem". Freud definitywnie zarzucił hipnozę w 1896 roku na rzecz koncepcji luźnych skojarzeń, które stały się podstawowym narzędziem psychoanalizy aż do dziś.

Hipnoza natomiast zaczęła torować sobie drogę do gabinetów lekarskich innych specjalności i... na scenę.

Cele hipnozy:
  • leczenie chorób psychosomatycznych, zaburzeń psychoseksualnych, oziębłości, nerwic, leków, stresów, depresji, tiki, bezsenność, napięcia emocjonalne, zaparcia, bruksizm, moczenia nocnego u dzieci, nadciśnienia tętniczego, astmy oskrzelowej, bólów niewiadomego pochodzenia, bólów kręgosłupa i innych.
  • redukcja zaburzeń odżywiania poprzez wpływ na nadwagę, otyłość, bulimię i anoreksję - włącznie z usuwaniem przyczyn.
  • usuwanie bólu po przebytych chorobach, zabiegach, wypadkach oraz bólu niewiadomego pochodzenia o podłożu nerwowym, psychicznym.
  • uwalnianie z nałogów alkoholu, tytoniu, narkotyków, hazardu, komputeromanii, kleptomanii, seksomanii i innych - wraz z usuwaniem przyczyn.
  • wzmacnianie pamięci, koncentracji i procesu efektywnego uczenia się - doskonalenie umiejętności łatwego wypowiadania się, zmniejszanie tremy egzaminacyjnej, tremy przed zgromadzeniem, doskonalenie umiejętności przemawiania na wystąpieniach publicznych i estradowych. Wzmacnianie procesu leczenia i uzdrawiania w celu zmobilizowania sił obronnych organizmu.
  • przypominanie zapomnianych sytuacji i rzeczy w hipnozie, traumatycznych przeżyć, wypadków, zdarzeń wywołanych przyczyną zewnętrzną, zapomnianych wskutek amnezji, utraty przytomności itp.
  • zapominanie nieprzyjemnych przeżyć i sytuacji życiowych, zdarzeń, nieprzyjemnych zawodów miłosnych, traumatycznych przeżyć itp.
  • zwiększanie sprawności seksualnej, usuwanie przyczyn zahamowań seksualnych, oziębłości, stymulacja zaburzeń o podłożu nerwicowym, psychicznym.
  • wzmacnianie systemu odpornościowego, silnej woli życia, chęci powrotu do zdrowia, poczucia wiary w siebie, wyzwolenie optymizmu i pozytywnego myślenia i działania.
  • analgezja - znieczulenie bólów czasowych, trwałych w formie przytłumionego bólu, wywołanie niewrażliwości na ból w czasie zabiegów na organizmie.
  • regresja wieku, cofanie pamięcią w wstecz do dzieciństwa w celach terapeutycznych.
  • regresja - reinkarnacja w celach terapeutycznych i poznawczych; cofanie wstecz w inny wymiar.
  • progresja wieku - wywoływanie przyszłości, tzw. jasnowidzenie w hipnozie.
Za stan naszej energii psychicznej odpowiadają konkretne fale mózgowe:
  • Fale beta - to pełna świadomość, pobudzone zmysły i ożywienie, odbieramy wtedy wiele bodźców z otoczenia.
  • Fale alfa - to odprężenie, spowolnienie, relaks, koncentracja na własnym wnętrzu, to podatność na większość odmiennych stanów świadomości.
  • Fale theta - to fale przejścia od snu do jawy (dłuższe lub krótsze momenty zasypiania i przebudzenia).
  • Fale delta - to głęboki regenerujący sen. Sztuczny sen hipnotyczny wywołuje się poprzez aktywizowanie fal mózgowych alfa.
W stanie hipnozy umysł jakby podlega rozdziałowi (dysocjacja): racjonalna lewa półkula słucha poleceń terapeuty i "układa je", prawa półkula poszukuje rozwiązań symbolicznych, różnych skojarzeń, możliwości nietypowego rozwiązania, bez nawykowego myślenia, przyzwyczajeń, "leniwego" chodzenia na skróty. Prawa półkula poddaje nam idee bardziej twórcze, bardziej dla nas nietypowe i nowatorskie. Oddala nas, bowiem strach, który podpowiada logika, w dużej mierze bazująca na wypróbowanych standardach. Hipnoza sama w sobie jest stanem bardzo twórczym, odkrywa różne ścieżki, które w stanie alfa można rozważać a nawet realizować (pisać, rysować, planować).

Carlos Paez Vilaro, Hipnosis

Głębokości hipnozy:
  • lekka
  • średnia
W powyższych stanach przeprowadza się terapię, ale stany te nie pozwalają na całkowite wykorzystanie zjawiska hipnozy szczególnie w odniesieniu do trwałości sugestii posthipnotycznych.
  • głęboka, tzw. Somnabulizm
Jest to stan znacznie zwiększonej sugestywności. Od tego poziomu powinno się rozpoczynać terapię. Poziom ten charakteryzuje się możliwością wywołania krótkotrwałej amnezji oraz analgezji poprzez sugestię. W tym stanie można osiągnąć prawdziwą regresję.
  • Esdaile State (koma hipnotyczna, planary state, HC etc.)
W stanie tym następuje SPONTANICZNA anestezja ogólna tj. BEZ sugestii.
Zjawisko to wykorzystuje się do operacji, przeprowadzania bolesnych procedur medycznych, zmiany opatrunków przy oparzeniach lub wtedy, kiedy musi nastąpić długotrwałe unieruchomienie pacjenta np. CAT skan czy MRI.
Oprócz tego, stan ten charakteryzuje się tym, że po pewnym czasie ciśnienie krwi może spaść nawet do ok. 65/40 mmHg, oddech do 3/min, puls do 35/min, temperatura może się obniżyć o 1 stopień.
Człowiek wygląda jak umarły, ale... świetnie się czuje, jest całkowicie świadomy swego otoczenia.
UWAGA: w tym stanie osoba może NIE reagować na sugestie wyjścia z transu!!
Statystycznie, jedna osoba na ok. 15.000 wchodzi w ten stan spontanicznie!
  • Ultra Depth
Stan wyjątkowo głębokiej hipnozy, po którym następuje całkowita amnezja. W tym stanie zanotowano spontaniczne zagojenie się ran czy np. spontaniczne przywrócenie słuchu. Nie są jeszcze znane dobrze metody indukcji. Normalnie jest bardzo trudno osiągnąć ten stan na drodze sugestii. Charakterystyczne jest również, że "wyjście" z tego stanu trwa co najmniej 20 - 40 minut. Najmniej do tej pory poznany stan hipnozy, ale wydaje się, że najciekawszy...
  • Ultra height
Stan, w którym osoba osiąga totalną relaksacją ciała, podczas gdy w tym samym czasie umysł zostaje znacznie bardziej wyczulony i uaktywniony. Stan ten jest wykorzystywany w terapiach zmierzających do zmiany zachowań, identyfikacji i diagnozie problemów itd ...
  • Hypnosleep
Jest to stan najwyższej sugestywności. Osoba wchodząca w ten stan czuje, że śpi normalnym snem a... jednocześnie słyszy słowa terapeuty. Często słyszy tylko sam głos bez odróżniania poszczególnych słów. Uznaje się, że jest to stan najbardziej bezpośredniej komunikacji z podświadomością, a wiec też najbardziej efektywny stan z punktu widzenia sugestii posthipnotycznych.

Podatność na hipnozę:
Każdego zahipnotyzować pod warunkiem, że zlikwiduje się jakikolwiek lęk przed hipnozą. Na ogół twierdzi się, że bardzo trudno jest wprowadzić w trans ludzi bardzo prymitywnych, psychicznie chorych lub pijanych.

Oczywiście są osoby mniej i bardziej podatne na sugestie. Do określenia podatności opracowano kilka testów. W badaniach eksperymentalnych nad hipnozą przoduje m.in. Universytet w Stanford, USA, gdzie opracowano takie testy. Są to raczej zawiłe procedury, których w normalnej praktyce się nie stosuje. Stwierdzono również, że sugestywność nie jest własnością stała. Zmienia się u tego samego człowieka w związku z tym nie ma jednego, określonego poziomu sugestywności dla danej osoby.

Działanie sugestiami posthipnotycznymi u dzieci jest bardzo łatwe i proste. Najczęściej hipnozę stosuje się u dzieci z problemami takimi jak: moczenie nocne, obgryzanie paznokci, wszelkiego rodzaju sprawy związane ze stomatologią np. ogólny strach dziecka przed wizytą u dentysty, trudności w zastosowaniu znieczulenia, nagle wypadki (ból!), szybkie usunięcie ataku astmy, sporo innych reakcji alergicznych, zmiana bolesnych opatrunków, lunatykowanie itp.

Techniki hipnotyczne:
Technik jest bardzo dużo, ponieważ wszystko zależy od inwencji hipnotyzującego. Polega to na totalnym skoncentrowaniu uwagi osoby hipnotyzowanej na jakimś jednym punkcie np. plamka na ścianie, światło (słabe) latarki kieszonkowej, koniec palca, czubek nosa, a nawet pewna określona myśl. Chodzi o to, żeby "obejść" świadomość, która ma zdolności analizy, oceny krytycznej, podejmowania decyzji itd ... i rozpoczęcia komunikacji z podświadomością, która jest jak gdyby częścią pasywną, która nie ma zdolności analizy itd ...
Na ogół stosuje się tzw. techniki relaksacyjne (np. pewien rodzaj oddychania, wizualizacje itd...)
Są również techniki pozwalające na wprowadzenie w stan hipnozy w ciągu jednej sekundy.
Wybór najlepszej techniki zależy od terapeuty, jego znajomości tych technik, ale przede wszystkim doboru dokonuje się dla danej osoby. W zasadzie każdy może się nauczyć i żadne szczególne zdolności nie są potrzebne. Nie mniej jednak jedna osoba będzie to robić lepiej inna gorzej. Sporo zależy o tzw. wrodzonych zdolności czy predyspozycji. Tak samo jak np. może być doskonały nauczyciel, który nie potrafi swojej wiedzy przekazać uczniom. Przykłady oczywiście można mnożyć: szewc, lekarz, psycholog, kierowca itd ...
Jeśli zaś chodzi o element TERAPII, to tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana. Po prostu tak jak psychiatra się uczy czy lekarz, tak samo musi się uczyć hipnoterapeuta.

Hipnoza głęboka i płytka - niebezpieczeństwa:
W przypadku hipnozy głębokiej należy zwrócić uwagę, żeby dać osobie w transie wystarczającą ilość czasu na "wyjście". W przeciwnym wypadku, osoba zbyt szybko wyprowadzona z transu (np. gwałtowny huk, a nawet "strzelenie" palców) może spowodować zawrót głowy, nudności, stan zmieszania itp ...

Jest to tak jak gdyby wchodzić do wody po kolana 10 m od brzegu = lekka hipnoza. Idąc dalej np. do 100 m osiąga się głęboką hipnozę natomiast jest się dalej w wodzie po kolana! Tzn. w głębokiej hipnozie nikt się nie dusi, dławi itd ... W związku z tym, mając osobę w głębokiej hipnozie (tj. obrazowo 100m od brzegu) naturalnie należy jej dać więcej czasu na "wyjście z wody".

Różnice pomiędzy terapiami tradycyjnymi i hipnoterapią:
Terapie tradycyjne tzw. kognitywne działają na poziomie świadomości człowieka.
Kiedy ktoś ma problem, który polega na podjęciu pewnych świadomych decyzji terapie takie mają swoje uzasadnienie, celowość i dobrą efektywność. Np. hipnoterapia nie jest odpowiednią metodą w sprawach związków małżeńskich, itd... czy innych problemów rodzinnych.
Natomiast tam, gdzie wchodzą w grę zachowania mające swoje podłoże w podświadomości - hipnoterapia jest niezwykle efektywnym narzędziem, np. fobie, depresje, moczenie nocne u dzieci, nałogi, bezsenność, niektóre migreny, astma, wiele chorób skórnych powstałych na podłożu emocjonalnym, itp...

Dobrodziejstwa hipnozy:
Analgezja hipnotyczna - znieczulenie miejscowe lub całkowite osiągane już przy bardzo lekkich stanach hipnotycznych, a po odpowiednim treningu nawet bez indukowania hipnozy. W Polsce najbardziej znaną osobą zajmująca się analgezją jest dr Maria Szulc.

Hipermnezja hipnotyczna - zjawisko doskonalej pamięci polegające na regresji hipnotyzowanego do dowolnie wybranego momentu życia w celu ponownego przeżycia lub zobaczenia konkretnej rzeczy lub sytuacji. Bywa wykorzystywana przez policję (nie znam takich przypadków w Polsce) w celu uzyskania pełnej informacji o szczegółach z badanej sprawy (na przykład dokładnego rysopisu osoby widzianej tylko przez krótką chwilę) Hipermnezja bywa też wykorzystywana do poprawienia zdolności uczenia się i zapamiętywania. Brak jednak dokładniejszych badań na ten temat.

Amnezja hipnotyczna i pohipnotyczna - zjawisko utraty pamięci lub jej celowego wymazania, lub zastąpienia spreparowanymi wspomnieniami. Samoczynnie występuje w bardzo głębokich stanach hipnozy - hipnotyzowany nie pamięta po przebudzeniu przebiegu zdarzeń występujących w czasie hipnozy.

Hipnoterapia - szeroki dział medycyny zajmujący się leczeniem za pomocą hipnozy chorób o podłożu zarówno psychicznym, jak i somatycznym. Do chorób zwalczanych przez hipnoterapie należą min.: histeria, nerwica lękowa, psychozy. Z powodzeniem stosowana jest również przy:
  • układ oddechowy: powstrzymywanie doraźnych napadów dychawicy
  • układ krążenia: przy zaburzeniach rytmu, nerwicy serca, nadciśnieniu tętniczym
  • układ trawienia: wrzody żołądka i dwunastnicy
  • położnictwo: analgezja bólów porodowych, kontrola rytmów skurczów macicy
  • dermatologia: łagodzenie zmian skory o podłożu psychosomatycznym. Do takich Leon Chertok (francuski lekarz, klinicysta, psycholog, psychoanalityk i psychiatra) zalicza również brodawki podając w swojej książce wiele przypadków usunięcia ich za pomocą hipnozy.
  • stomatologia: znieczulenie, uspokojenie pacjenta i powstrzymanie odruchów wymiotnych
  • toksykomania: leczenia uzależnień. Największe osiągnięcia na tym polu w Polsce posiada M. Szulc
  • rehabilitacja: ogół działań mających na celu przyspieszenie powrotu do zdrowia po przebytym leczeniu lub urazach.
Hipersensytywność - nie jest to określenie stricte naukowe - podwyższona zdolność do odbierania rożnych bodźców od zmysłowych (wzrok, węch, słuch) po pozazmysłowe (telepatia, jasnowidzenie, prekognicja) Badaniami nad tą drugą gałęzią wspomnianego zjawiska przez wiele lat zajmował się Milan Ryzl. Z jego badań wynika, że w stanie hipnozy zwiększeniu (niewielkiemu) ulegają wszystkie zdolności PSI badanych osób. Przez kilkanaście lat badań nad tymi zjawiskami wykonał tysiące testów na dużej ilości swoich studentów.

Zjawiska towarzyszące hipnozie:
Sugestie - słowne komunikaty mające na celu wywołanie określonej reakcji zahipnotyzowanego.

Regresja hipnotyczna - ponowne przeżywanie określonych zdarzeń z życia. Pozwala na niezwykle pełne doznania z przypominanych zdarzeń. Regresja reinkarnacyjna - przez zwolenników reinkarnacji uznawana za niezbity dowód na jej potwierdzenie. Trzeba jednak pamiętać, że wiele z rzekomych wspomnień z poprzedniego wcielenia okazywało się zaledwie ukrytymi w podświadomości informacjami z rodzinnych opowieści, czy wyczytanych (a następnie zapomnianych) w książkach o treści historycznej. Nie zmienia to faktu, że równie dużej ilości przypadków nie daje się wyjaśnić w tak prosty sposób.

Sugestie pozytywne - wywołują halucynacje pozytywne.

Halucynacje pozytywne - widzenie (pod wpływem sugestii) nieistniejących przedmiotów i osób.

Sugestie negatywne - wywołują halucynacje negatywne.

Halucynacje negatywne - nie widzenie istniejących rzeczy i osób.

Sugestie pohipnotyczne - sugestie podane podczas hipnozy, których realizacja następuje po wyjściu z tego stanu. Stosowane na przykład w walce z nałogami ("kiedy obudzisz się, będziesz czuł wstręt do alkoholu"). Często tez przy zabawach z hipnozą - osoba po wyjściu z hipnozy odczuwa niepohamowaną ochotę na zrobienie jakiejś rzeczy, lecz nie wie, dlaczego. Tymczasem jest to wynik sugestii pohipnotycznej.

Hipersensytywność - odwrotność analgezji. Także odbieranie bodźców nieistniejących. Typowym przykładem jest tutaj doświadczenie z rzekomym oparzeniem. Hipnotyzer przykłada do ciała zahipnotyzowanego jakiś przedmiot (na przykład ołówek) i sugeruje, że jest to zapalony papieros. W miejscu dotknięcia powstaje zaczerwienienie, jak przy oparzeniu.

Katalepsja - nienaturalne zesztywnienie mięsni.

Faktyczne niebezpieczeństwa hipnozy:
Wypada w tym miejscu uczynić małą dygresję. 99% osób zajmujących się hipnozą zawodowo używa dwóch sprzecznych ze sobą stwierdzeń:
  • hipnoza jest całkowicie niegroźna, ponieważ osoba zahipnotyzowana nie zrobi w tym stanie niczego, czego nie zrobiłaby będąc w pełni świadomości.
  • ze względu na możliwe komplikacje wynikające z niewłaściwego przeprowadzania hipnozy prawo do jej praktykowania powinny posiadać jedynie osoby do tego uprawnione (lekarze, psychoterapeuci, psychiatrzy)
Sprzeczność ta jest pozorna, niestety osoby te robią wszystko, aby uczynić z hipnozy skomplikowane i niemożliwe do zrozumienia przez zwykłego śmiertelnika narzędzie.

Łatwo to zrozumieć, jeśli zauważymy, ze przeważnie są to osoby w zawodach wymagających dużego autorytetu. Trudno przecież, żeby szanowany profesor posługiwał się w swej pracy narzędziem nie dość, że niebezpiecznym (mogącym prowadzić do nadużyć lekarza względem pacjenta - co było jednym z powodów, dla których hipnozę porzucił Freud), to jeszcze dostępnym dla byle chłystka z ulicy.

Niebezpieczeństwa:
  • Uległość osoby zahipnotyzowanej względem hipnotyzera nie jest nieograniczona. Osoba taka faktycznie nie zrobi niczego, czego nie zrobiłaby w stanie pełnej świadomości. Ale stwierdzenie to ma także drugą stronę. Osoba zahipnotyzowana jest w stanie zrobić (prawie) wszystko, co może zrobić w stanie pełnej świadomości, jednakże ze względu na ograniczoną zdolność określenia prawdziwości zasugerowanej sytuacji może nieświadomie zrobić coś wbrew sobie. Aby rozjaśnić to zagmatwane założenie przytoczę przykład: W przeprowadzonym w latach pięćdziesiątych doświadczeniu grupie ludzi zademonstrowano, co się dzieje z monetą wrzuconą do kwasu azotowego. Następnie wprowadzono ich w trans i kazano oblać kwasem twarz asystenta. (z oczywistych względów kwas zastąpiono inną substancją) W tym momencie następowało samoczynne wybudzenie z hipnozy. Kiedy jednak jednej z kobiet zasugerowano, że stoi przed nią morderca chcący zabić jej dziecko, bez wahania oblała go "kwasem" Proszę jeszcze raz zwrócić uwagę, że istotą takiego wykorzystania hipnozy jest jedynie znalezienie i zasugerowanie takiej sytuacji, w której osoba zahipnotyzowana uzna swoje działanie za naturalne i jak najbardziej uzasadnione.
  • Na fotel hipnotyzera trafiają ludzie najogólniej mówiąc różni. Spośród nich bardzo wielu posiada ukryte skazy na psychice (bądź to pod wpływem chorób psychicznych, bądź na skutek dramatycznych przeżyć głęboko ukrytych w podświadomości i wymazanych z pamięci). Takie skazy działają najczęściej jak struny, które nawet po lekkim trąceniu wywołują ciąg niespodziewanych reakcji. Wszystkim nam zdarzało się trafiać na "nadwrażliwców", którzy pod wpływem jednego stwierdzenia albo wpadali w furię, albo obrażali się na cały świat. Często okazywało się, że przypadkiem trafiliśmy w ich "czuły punkt". W hipnozie takie "czułe punkty" stają się jeszcze czulsze i pojawia się ich znacznie więcej. Dlatego kombinowanie z naprawianiem czyjejś psychiki, czy charakteru lepiej zostawić tym, którzy na psychice znają się znacznie lepiej, a samemu zając się tymi aspektami hipnozy, które nie ingerują w psychikę.
  • Nie należy tez wzorować się na cyrkowych sztuczkach, podczas których hipnotyzer uzyskuje katalepsję u zahipnotyzowanego, a potem sprawdza jej głębokość skacząc po jego klatce piersiowej. Podobnych cyrkowych sztuczek jest więcej i większość z nich nie należy do bezpiecznych.
Autohipnoza:
Jak sama nazwa wskazuje, jest to stan zbliżony do hipnozy, jednakże uzyskiwany nie przez indukcję hipnotyzera, ale samego zainteresowanego. Wbrew powszechnemu mniemaniu autohipnozą nie jest stan uzyskiwany przez słuchanie kaset magnetofonowych. Nawet, jeśli zostały one przygotowane przez samego zainteresowanego. Stan ten należy do zjawisk typu heterohipnoidalnego (hetero oznacza wpływ drugiej osoby).

Autohipnoza jest stanem zbliżonym do medytacji. Podobnie, jak w niej ważne jest skupienie umysłu na jednym elemencie (najczęściej tym właśnie, nad którym chcemy pracować).

Jako ciekawostkę należy podąć fakt, ze swego czasu prowadzono w USA kursy autohipnozy, na których uczono, jak łatwo i w każdej chwili osiągnąć stan pełnego relaksu. Po jakimś czasie zaczęły się zdarzać wypadki samochodowe na zupełnie prostych drogach. Ich sprawcami byli absolwenci tych właśnie kursów. Okazało się, że tak dobrze wyszkolili oni swoja podświadomość w wyłączaniu się w każdej wolnej chwili. Za taką "wolną chwilę" ich podświadomość uważała siedzenie za kierownica - i... po prostu zasypiała. Od tego czasu kursy tego typu zostały w USA zawieszone. Niemniej autohipnoza okazuje się doskonałym narzędziem w walce z drobnymi problemami dnia codziennego.
Google Twoja wyszukiwarka



Loading - Reklama

REDAKCJA PORTALU:
Karolina Kowalik
Witold Augustyński

HOROSKOPY DRUIDÓW:
Krzysztof Sidorczuk

TAROT:
Piotr Horn

KINOKARTA:
Mateusz Ruszkowski

WEBMASTER:
Witold Augustyński
/projekt i realizacja/

KONTAKT:
zdrowie@bitis.pl

Dla wszystkich, którzy chcieliby
wspomóc naszą działalność
podajemy nr konta
42114020040000330238445830

Redakcja nie ponosi
odpowiedzialności
za efekty zastosowania
w praktyce informacji
umieszczonych na stronie.

Serwis ten
ma charakter edukacyjny,
nie konsultacyjny. »
Copyright © 2005/2009 BITIS: Projektowanie stron. All Rights Reserved.